wtorek, 16 maja 2017

poniedziałek, 15 maja 2017

sobota, 13 maja 2017

Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty...

Przełamując stereotypy, że powieka powieka dolna powinna być odzwierciedleniem tego co dzieje się na górze - zaszalałam... a co... :) Wiosna to idealny moment na eksperymenty na powiece, przecież budzi się tyle pięknych barw o tej porze.

 






piątek, 12 maja 2017

BALEA BEAUTY EFFECT





Balea to niemiecka marka wyłącznie do kupienia w drogeriach DM na terenie Niemiec ale także
 i Austrii. Posiada w swym asortymencie szeroką gamę produktów – dosłownie – od stóp do głów.

Dzisiaj wezmieny pod lupę produkty z serii BALEA BEAUTY EFFECT. 
   
Produkty tej serii są w 100% wegańskie tzn. nie testowane na zwierzętach oraz bez substancji pochodzenia zwierzęcego.  W kosmetykach tych stosuje się wyłącznie wyciągi roślinne lub mineralne.

Seria BALEA BEAUTY EFFECT posiada w swoim składzie kwas hialuronowy, olej Moringa, oraz witaminę E.

Pokrótce:

Kwas hialuronowy- nazywany jest eliksirem młodości. Naturalnie występuje w organizmie człowieka. Podstawową funkcją tego kwasu jest wiązanie wody. Wraz z wiekiem ilość kwasu hialuronowego w organizmie zmniejsza się. Dlatego niedobory uzupełniamy m.in. przy pomocy kosmetyków

Olej Moringa -  posiada właściwości odżywcze, a za wiec regeneracyjne. Jest to roślina sprowadzana z Indii. Olej pozyskujemy z ziaren. Zawiera siedem razy więcej witaminy C niż pomarańcze, cztery razy więcej witaminy A niż marchew, 17 razy więcej białka niż mleko, i25 razy więcej żelaza niż szpinak.

Witamina E – w kosmetyce stosowana jest jako witamina młodości, ponieważ opóźnia proces starzenia się skóry. Wygładza, nawilża, natłuszcza oraz ujędrnia skórę.

Ja w swojej kosmetyczce posiadam:

  • krem na dzień
  •  krem na noc
  •  serum na noc
  •  krem pod oczy






Zacznijmy od wieczornej pielęgnacji:

 
Serum na noc - Beauty Effect Nacht Serum o pojemnoćci 30 ml.

 Serum kładę na oczyszczoną skórę twarzy. Kiedy pierwszy raz użyłam tego serum, nie mogłam uwierzyć, że skóra w dotyku jest aż tak gładka. Efekt był natychmiastowy. Dosłownie - chodziłam 
i głaskałam się po buzi (macie tak czasami). Serum, które kładę codziennie na noc, daje w efekcie delikatne złuszczenie oraz jasną i promienną cerę rano. Nie zauważyłam wprawdzie, żeby wygładził drobne zmarszczki, ale za to widocznie minimalizuje rozszerzone pory, a buźka jest gładka 
i promienna. Serum w Niemczech kosztuje 3,95 euro, a jest naprawdę bardzo wydajne.







Krem na noc - Beauty Effect Nachtcreme - krem o pojemności 50 ml.

 Działa nawilżająco na skórę twarzy, szyi i dekoltu - gdyż na te partie, kładę go co noc. Jest lekki 
w konsystencji, co mi osobiście odpowiada, gdyż nie lubię ciężkich długo wchłaniających się kremów, które dają lepki filtr na twarzy. Ten jest idealny dla mnie. W Niemczech w drogerii DM w cenie 5.95 euro.




Serum pod oczy - Serum Beauty Effect Hyaluron Booster o pojemności 10ml.  

Posiada w składzie podwójny kwas hialuronowy, który na delikatne i cienkie strefy pod oczami działa wręcz zbawiennie. Zapobiega utracie wilgoci w skórze, odświeża oraz wygładza. Serum stosuje zarówno na noc jak i na dzień. Kosztuje 3.95 euro.




 Krem na dzień - Tagespflege Beauty Effect Tagescreme o 
 pojemności 50 ml. 

Idealny na dzień pod makijaż. Świetnie nawilża oraz napina skórę. Zawarta w nim wit. E przyspiesza proces regeneracji skóry. Wchłania się w mgnieniu oka, jego lekka konsystencja nie pozostawia lepkiego filmu na skórze. Krem posiada filtr 15, o którym często zapominamy podczas codziennej pielęgnacji. Dorwać go można w DMie za 5.95 euro.









środa, 10 maja 2017

A teraz coś od siebie... o sobie :)

Nazywam się Małgorzata Anozy i mieszkam w Szwajcarii :) 



Makijażem zajmuje się już od bardzo dawna. Jednak początki - jak w każdym zawodzie - były dość impulsywne. Młoda, ambitna i pełna pomysłów myślałam, że zawojuje świat. Dopiero zderzenie 
z rzeczywistością pozwoliło realniej otworzyć oczy. Umiejętności - umiejętnościami, jednak brakowało mi czegoś co mogłoby, pchnąć mój makijażowy świat w stronę tzw. kariery (brzmi tak bardzo poważnie ) :).

Zdecydowałam się na kurs, który poukłada mi w głowie informacje, które przez lata zdobywałam, czytając makeupowe książki, oglądając blogi internetowe, itd. I była to jedna z lepszych decyzji jaką podjęłam. 

Makeupownia Marzeny Tarasiewicz  - pomyślałam - to jest to. Kobieca intuicja zdecydowanie wzięła górę i prosto ze swoich pięknych górzystych terenów znalazłam się w równie przepięknym Olsztynie. Podejście Marzenki oraz przepięknej i jakże zdolnej Asi to czysty profesjonalizm. Dziewczyny, każdą kursantkę traktują indywidualnie, co pozwala, na zdobycie tej najbardziej potrzebnej nam wiedzy. Owocem Naszej jakże wspaniałej współpracy jest oto ten dyplom.

W tym miejscu pragnę Wam podziękować za atmosferę, wiedzę, Wasze cenne rady. Teraz już wiem, że Olsztyn będzie dla mnie wyjątkowym miejscem. Miejscem, które pchnęło machinę makijażowego świata barw.

Blog o makijażu i nie tylko czyli piekno jest w każdej z Nas

 Kochani zapraszam Was na bloga, w którym przeniesiemy się w świat, kolorowych makijaży. Pokażę Wam, kosmetyki do pielęgnacji oraz tzw. "kolorówkę", która potrafi zdziałać cuda :). Zachęcę Was, do kupowania nie zawsze drogich kosmetyków. Przekonam Was również do niemieckich 
i szwajcarskich produktów, gdyż rynek ten najbardziej jest mi bliski.  




a w sercu na zawsze....

Blau Himmel... niebieskie niebo :)